Cech Naturopatów i Hipnotyzerów

Gabinety Terapii Naturalnych, doradztwo zawodowe, szkolnictwo i praktyki. Blisko Ciebie!

Jeśli nie widzisz animacji powinieneś włączyć obsługę wtyczek, lub wgrać nowszą wersję Flash Player.

Konstelacje Rodzinne

 

 

Bert Hellinger, Lucas Derks, Rupert Sheldrake stworzyli podwaliny najnowszych technik pozwalających pozbyć się garbu losu. Chcesz doskonalić swoje umiejętności? Chcesz uzyskać kwalifikacje zawodowe do stosowania terapii systemowej rodzin? Zapraszam na najnowszy zawodowy kurs!

 

 

 

 

Konstelacje rodzinne- energetyczna terapia systemowa rodzin

» 80 godzin lekcyjnych
» teoria i praktyka
» zaświadczenie MEN
» certyfikat ISO 9001:2008

Na zakończenie warsztatu otrzymasz zaświadczenie MEN potwierdzające zdobycie kwalifikacji do zawodowego stosowania technik energetycznej terapii rodzin, zgodnie z programem szkolenia (Konstelacje rodzinne- energetyczna terapia systemowa rodzin, nr rej.zawodu 323090)

Kurs odbywać się będzie w systemie weekendowym (dwa zjazdy sobotnio-niedzielne)

Więcej informacji o miejscu i dacie szklenia na stronie:

http://www.neurolingwistyka.com/konstelacje-terapia-systemowa-rodzin/

 Zaplanuj swoją przyszłość, udokumentuj kwalifikacje.

Czym są Konstelacje Rodzinne

Opowiadamy historie, aby wyjaśnić sobie i innym kim jesteśmy, jak się czujemy i dlaczego zachowujemy się tak, a nie inaczej.

Większość naszych świadomych myśli przybiera formę wewnętrznej narracji, w której próbujemy zrozumieć siebie i swoje zachowanie, Opowiadamy historie, aby nadać światu sens. Interpretujemy nasze uczucia, działania i doświadczenia w formie narracji.

Opowiadamy historie innym, po to, aby wpływać na nich i nimi manipulować. Opowiadamy historie dzieciom, aby przygotować je do życia w społeczeństwie. Przekazujemy im kim są nasi bogowie, jakie normy obowiązują w naszym społeczeństwie i kraju oraz jakie są nasze wartości.

Narracja to użyteczny sposób przekazywania informacji  służących przetrwaniu: jak powinno się reagować w pewnych sytuacjach, kogo powinno się chwalić, a kogo oskarżać oraz jaki rodzaj postawy powinno się mieć wobec ludzi.

Z ludźmi, którzy są nam bliscy dzielimy się historiami, a oni z nami.

Historie działają jak społeczny klej, jednocząc ludzi ze sobą we wspólnej tożsamości, która tworzy się, gdy podzielamy myśli i emocje wyzwalane przez wewnętrzną narrację.

Historie. które opowiadamy i którymi się dzielimy oddziałują na naszą fizjologię. Dobra historia jest dobra również dla naszych hormonów. Zmiany poziomu oksytocyny w naszym mózgu skorelowane są ze stopniem empatii.

Historie wyjaśniają dlaczego pewne wzorce ludzkich zachowań prowadzą do cierpienia, a inne do dobrego samopoczucia.  Tłumaczą dlaczego życie układa się dobrze lub źle.

Inteligentny gatunek generuje myśli, informacje, emocje, przekonania i wyobrażenia, które otaczają jego świat niczym mentalna atmosfera, wewnątrz której powstają wzorce, napędzane siłą narrativum, narracyjnym imperatywem, potęgą opowieści.

Dla Platona te wzorce były ideami i koncepcjami, Jung pisał o archetypach: wzorcach, które nadają kształt myślom i zachowaniom,  i umieścił je w zbiorowej nieświadomości, do której wszyscy jesteśmy podłączeni.

 

Wiele historii, które opowiadamy lub które nam opowiedziano dotyczą rodziny, z której pochodzimy. Czasem są to szczęśliwe opowieści o ukochanych rodzicach, silnych więźniach pomiędzy rodzeństwem czy radosnych wakacjach spędzonych razem w dzieciństwie, ale dużo częściej mówimy lub opowiada się nam o nieszczęśliwych historiach – rodzicach, na których nie można było polegać, dziadku alkoholiku czy o kimś, kto popełnił samobójstwo.

Klient, który przychodzi na terapię, zawsze dzieli się jakąś historią, To historia, którą opowiada sam sobie lub którą opowiedziano jemu, aby wytłumaczyć, dlaczego członkowie jego rodziny są tacy, jacy są – moja matka zrobiła to, a mój ojciec tamto, moja matka nie miała dobrych relacji ze swoim ojcem i ja nie mogę mieć z moim, mój dziadek zginął w czasie wojny i mój ojciec wciąż go opłakuje, itd.

Tradycyjną częścią dorastania jest poznanie rodzinnych opowieści, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie i obowiązkowo uznanie ich za własne. Cena przyjścia na świat w danej rodzinie jest przejęcie tych rodzinnych historii.

Opowiadamy albo opowiada się nam te same historie, wciąż i wciąż, niemal tymi samymi słowami. Przyswajamy je lub  są nam wpajanie do takiego stopnia, że stają się nieodłączną częścią naszej osobowości.

Historie rodzinne zamieszkują w nas także dlatego, że rodzina jest polem energetycznym, które łączy przeszłe i przyszłe pokolenia, niczym nieustannie tkany gobelin z osnowami i wątkami. Gdy pożyteczne czyny dokonywane są przez członka rodziny albo wobec niego, zostawiają one swoją siłę w gobelinie na korzyść przyszłych pokoleń. Szkodliwe czy krzywdzące czyny wyrządzane przez członka rodziny lub przeciw niemu, również zostawiają swój ślad – tworzą dziury i osłabiają całą tkaninę.

Nie możemy uciec od pola energetycznego własnych przodków, musimy z wdziękiem nieść przeznaczenie, które przywiodło nas do rodziny, z której się wywodzimy. Pojawiamy się na scenie historii, która rozpoczęła się zanim się urodziliśmy. To nasz los i musimy go nieść. Każdy z nas ma do odegrania rolę w swojej rodzinie. Każdy z nas będzie dodawał coś do tego gobelinu. Jak będziemy tkać w niej swoją część – z pożytkiem dla naszego potomstwa czy na jego niekorzyść?

Tak, jak regularne sploty osnowy i wątku utrzymują gobelin w całości, tak i prawidłowości szacunku oraz miłości rządzą polem rodziny. Jeśli szanujemy naszych przodków, mamy większe szanse na szczęśliwe, spełnione życie i poza osobistymi pragnieniami, służymy własnej rodzinie, potomkom i światu.

 

Ego i dusza

Słowem „ego” określam tę część osobowości, która jest warunkowana którą uznaje się za uwarunkowaną.  Stanowi ona kalejdoskop energii, które podlegają nieustannym przemianom: energii myśli, prądów emocjonalnych, popędów oraz napięć w historii osobistej pojedynczych osób i całych narodów. O energia kierująca się upodobaniem, obejmująca wszystkie podosobowości w wewnętrznym świecie człowieka, które współpracują ze sobą bądź pozostają w konflikcie. Mówiąc o ego, używamy słowa „ja”.

Ego oszukuje sensu swojego istnienia: tego, kim jest, skąd pochodzi, dlaczego jest dzieckiem tych, a nie innych rodziców, jaka jest jego życiowa lekcja, czy też misja. Jego zadaniem jest podróż w głąb duszy.

Ego poszukuje ścieżki swojej duszy, aby móc wyruszyć w tę podróż. Musi odnaleźć drogę do duszy i nawiązać z nią kontakt, aby dowiedzieć się kim jest naprawdę. Na tej drodze może odnaleźć prawdziwe szczęście.

Duszą można nazwać tę część istoty ludzkiej, której nie da się wyrazić słowem; można ją za to odczuć jako stan doskonałej równowagi, absolutnej harmonii, uwolnienia od wszelkich konfliktów i poczucia oddzielenia, pełnej świadomości, integracji wewnętrznej oraz bezwarunkowej miłości, pokoju i prawdy. Czasem nazywamy ją Wyższą Jaźnią albo Jednością. Buddyści opisują ją jako nie-jaźń, to, co nieuwarunkowane, pustkę, naturę Buddy, Oświeconego lub Doskonałego.

Dusza jest również energią. Kiedy ego jest jej podporządkowane, jego energie uspokajają się i poddają naturalnemu przepływowi: mówimy wtedy o właściwym działaniu we właściwym czasie oraz m miejscu. Taka jest energia duszy.

Jak rozpoznać, kiedy ego podporządkowuje się duszy? Doświadczamy  wtedy głębokiej harmonii i spokoju. Oglądamy zachód słońca i czujemy zespolenie z tym widokiem, nie ma podziału na ja i nie-ja, jest tylko jedność. Wykonując jakąkolwiek czynność, stajemy się tym działaniem, jesteśmy jednością. Podejmujemy decyzje bez żadnego, najmniejszych problemów, jakby decyzja podejmowała się sama. Przeżywamy dzień za dniem, chwilę za chwilą, nie czując oddzielenia tylko jedność. W tej jedności nie ma konfliktu, jest za to prawdziwa wiedza. Poznajemy siebie. Poznajemy też innych takimi, jakimi są w istocie. Wyczuwamy ich pola energetyczne, poznajemy ich myśli, odkrywamy prawdziwe intencje: jesteśmy świadkami ich podróży w głąb duszy. Przez cały czas wypełnia nas współczucie. Kiedy nasze ego nawiązuje łączność z duszą, żyjemy w głębokim szacunku dla Ziemi i wszystkich istot.

Leczenie duszy

Ego chce zrozumieć, dlaczego musi wciąż opisywać duszę. Kiedy ego stwierdza, że udało się mu coś pojąć, zyskuje poczucie kontroli, a co za tym idzie – także poczucie bezpieczeństwa. Dusza po prostu jest. Zna i pojmuje ego. Nie musi go kontrolować. Terapia duszy uczy ego poddania się. Ego całkowicie podporządkowuje się duszy, kiedy wyrzeknie się wszelkiej kontroli.

Wymiar ego i wymiar duszy są różnymi stanami energii. Terapia duszy uczy je nam odróżniać, abyśmy częściej przebywali w wymiarze duszy. Terapia tego rodzaju obejmuje wszystkie religie świata, choć żadnej z nich nie wyznaje. Sprawia, że stajemy się naprawdę religijnymi ludźmi.

Terapia duszy rodzi porozumienie między ego a duszą. Dzięki temu możemy osiągnąć harmonię i zająć się wypełnieniem swojego życiowego celu oraz karmy. Jest to niemożliwe dopóki ego nie nauczy się zasad właściwego funkcjonowania, czyli odczuwania i poznawania duszy. Dusza nie potrzebuje terapii. Terapia duszy jest nam potrzebna, żebyśmy nauczyli się żyć w jej wymiarze.

Ochrona i kreatywność duszy

Dusza chroni nas przed bolesnymi i traumatycznymi doświadczeniami. Ukrywa je przed ego do czasu, kiedy będziemy w stanie je zintegrować. To, co jest naszym udziałem, a co dusza ukrywa w głębi nieświadomości, wciąż na nas oddziałuje. Popycha nas do działań często wbrew naszej świadomej woli. Nie pozwala podejmować istotnych decyzji. Przypomina to sytuację, w której samochód przejmuje kontrolę nad kierunkiem jazdy i jest równie niebezpieczne – zagraża naszej pracy, związkom z innymi ludźmi, pragnieniom sukcesu, pomyślności oraz inwencji twórczej. Podróż w głąb duszy ma na celu zintegrowanie tych doświadczeń w świadomości oraz przejęcie za nie odpowiedzialności, bo tylko dzięki temu możemy dokonywać swobodnych wyborów. W miarę, jak zyskujemy coraz większą autonomię, dusza nie musi już nas chronić i może skierować swoją energię na inne sprawy.

Dusza nie tylko chroni nas przed traumatycznymi przeżyciami: przechowuje również wielki skarb. Ma swoja własną wolę. Kieruje procesem naszego rozwoju. Wyznacza cele i stawia przed nami istotne lekcje. Chce, byśmy ozdrowili siebie, poznali swoje przeznaczenie i dążyli drogą jego poznania. Nakazuje nam ciągły rozwój. Sprawia, że czujemy łączność z innymi ludźmi, naturą oraz wszechświatem. Dusza jest wszechwiedząca i boska. Jest naszą przewodniczką, naszą mądrością, nieskończonym potencjałem i bezpośrednim kontaktem z Bogiem – niezależnie od tego, jak go pojmujemy.

Podróż w głąb duszy

W ciągu całej historii ludzkości, we wszystkich społecznościach świata, dgo zawsze poszukiwało duszy, która była dlań niedostępna. Różne kultury w rozmaitych okresach dziejów człowieka wynajdowały własne formy i sposoby podróżowania w głąb duszy, stawiając sobie przy tym różne cele. Niektóre z tych metod przybierały formę religii.

Wszelkie formy i sposoby poszukiwania duszy określa kultura, w jakiej powstają. Jest to istotna kwestia. To, czego tak naprawdę nie da się wyrazić słowami, co nie podlega uwarunkowaniom, nie można ująć w żadną definicję ani podporządkować jednej metodzie badania lub rozwoju. Dlatego właśnie możemy duszę opisywać na tak wiele sposobów i docieramy do niej wieloma różnymi drogami. A jednak wszystkie te ścieżki mają pewne elementy wspólne. Podstawową ich wartością jest etyka. Czasami przedstawia się ją w formie przykazań ( w religii judaistycznej i chrześcijańskiej), czasem jako osiem szlachetnych praw (w buddyzmie) albo pod postacią kodeksu zasad żzycia społecznego ( w konfucjanizmie). Istnieje wiele różnych nazw, ale każda ścieżka duszy uznaje wartość etyki.

Poszukiwanie duszy a energia

Energia człowieka o doskonałym zdrowiu przepływa swobodnie do wszystkich komórek i promieniuje bez przeszkód w oddziałujących na siebie wzajemnie polach energetycznych. Ten doskonały przepływ energii odżywia organizm i steruje wieloma jego procesami: uwzniośla, oświeca i nieustannie inspiruje umysł; promieniuje również na zewnątrz jako miłość, nawiązując bliskie związki z otaczającym światem. Tak szczęśliwy człowiek, który stanowiłby rzadkość, będzie miał dobre samopoczucie przez cały czas.

Poszukiwanie duszy jest dążeniem do tego, aby stać się czystą energią, które przepływa swobodnie i bez przeszkód. Ego poznaje duszę dzięki uświadomieniu sobie przepływu energii. Nie możemy mówić  o rozwoju duchowym i osobistym w oderwaniu od energii. Kiedy rozwój duchowy i osobisty postępuje dobrą drogą, zmienia się nasza energia. Wytwarzamy wówczas wokół siebie inne pole energetyczne. Rozwój duchowy polega na uświadomieniu sobie energii, kształtowaniu jej, ćwiczeniu, uszlachetnianiu oraz oczyszczaniu.

Kiedy się rozwijamy kierujemy swoją energię do wyższych, bardziej czystych i subtelniejszych poziomów. Zaczyna ona promieniować większą miłością, szczodrością, współczuciem i otwartością. Strumień energii staje się coraz silniejszy, poszerza się i obejmuje coraz większe kręgi. Wynosi nas poza sprawy naszego małego „ja”, kwestie codziennego życia, osobistego przetrwania, poza to, co indywidualne i łączy z szerszym strumieniem energii i spraw duszy, jaźni, przeznaczenia, transcendencji oraz świadomości tego, że jesteśmy jednością ze wszystkim, co istnieje.

Energia jest nadrzędnym tematem naszych czasów. Elektronika – mikroskopijne ruchy energii – oddziałuje niemal na wszystkie aspekty życia. Coraz większe uznanie zyskuje sobie skuteczność różnych technik medycyny energetycznej, takich jak akupunktura, shiatsu, homeopatia i osteopatia. Trwają badania nad nowymi metodami medycyny energetycznej, takich jak terapia elektrokryształów, medycyna wibracyjna oraz elektrouzdrawianie. Również psychoterapia energetyczna, choć nie opisano jej dotąd oficjalnie pod tą nazwą, funkcjonuje już w kilku formach takich jak: praca z oddechem, dialog z podziałem na głosy oraz terapia poprzednich wcieleń. Inny przekład stanowi rebirthing, czy też świadome oddychanie, ;podobnie jak wszelkie metody oparte na pracy z oddechem – oddech jest życiem, życie zaś jest energią. Wiele technik leczenia zaliczanych dziś do kategorii somatyki jest również formą psychoterapii energetycznej. Także analiza jungowska może stać się metodą psychoterapii energetycznej, jeśli posługuje się nią terapeuta zdolny nam pomóc w nawiązaniu kontaktu i rozpoznaniu energii swoich kompleksów i archetypów. Kolejnymi formami psychoterapii energetycznej są bioenergetyka, osteopatia, chińskie sztyki walki i wiele innych.

Jesteśmy istotami energetycznymi. Człowiek jest energią: energią pozostających w nieustannym ruchu i ulegających ciągłym przemianom cząsteczek atomowych i podatomowych, które tworzą ciało; energią narządów oraz ich funkcji; energią ruchu i aktywności, energią zachowań, myśli, postaw oraz intencji, energią wszelkich zachodzących w nas procesów, Wszystkie te elementy tworzą wspólne pole energetyczne wokół każdego z nas. Przekazujemy swoją energię innym i odbieramy to, co oni nam wysyłają. Jesteśmy nadajnikami i odbiornikami energii.

Energia nie może oszukać ani zmylić. Promieniujemy nią na zewnątrz, informując o tym, co czujemy i myślimy. Nasze pole energetyczne mówi innym, kim naprawdę jesteśmy. Wysyła wiadomość o tym, co się z nami dzieje: jaki jest stan naszego zdrowia fizycznego i psychicznego, czy sprawnie funkcjonujemy, jaki jest nasz potencjał seksualny, intelektualny, na jakim jesteśmy poziomie rozwoju osobistego i duchowego itd. Niektórzy ludzie potrafią wyraźnie i świadomie odczytywać te informacje z pola energetycznego. Inni reagują na nie instynktownie, jak zwierzęta. Niezależnie od tego, jak reagują inni, czy i w jakim stopniu robią to świadomie, nasze pole energetyczne wpływa na relacje z innymi ludźmi i ze światem fizycznym.

Środowisko, w którym żyjemy, również jest energią. Wszystko, co istnieje na naszej planecie i poza nią, jest energią: energia cząsteczek atomów i podatomów, które podlegają nieustannym ruchom i przemianom. Jesteśmy istotami energetycznymi, stanowimy nierozdzielną  część środowiska energetycznego, w którym żyjemy.

 

Energetyczna zasada bumeranga

Energia, którą posyłamy światu, działa niczym bumerang, zawsze do nas wraca, Wytwarzany i wysyłamy energię, a ona tworzy jakość naszego życia.

Inni ludzie reagują zgodnie z tym, co nakazuje im nasza energia, my reagujemy tak samo na nich. Kiedy mamy energetyczny „dołek” i spada poziom naszej uważności, tracimy kontrolę nad swoim stanem emocjonalnym oraz fizycznym. Stajemy się kłótliwi i niezręczni.  Przeszkadzamy śnam w rękach, często też wyrządzamy szkody naszemu zdrowiu. Kiedy mamy dobre dni, jest zupełnie inaczej. W złych chwilach jednak nasi rodzice, dzieci, szefowie, pracownicy i koledzy oraz wszyscy inni, których spotykamy na drodze, reagują w taki sam niefortunny sposób – zwracają taką samą energię, jaką wysłaliśmy. Są wobec nas niecierpliwi, gruboskórni, nieuprzejmi, agresywni, aroganccy i nieuważni. Nie udaje się nam wówczas zrealizować wyznaczonych celów. Kiedy mamy dobre dni jest zupełnie inaczej. Swobodnie poruszamy się w świecie materii, a ludzie których spotykamy, wspierają realizację naszych potrzeb i pragnień. Są wrażliwi, chętni do współpracy i potrafią nas docenić.

Powraca do nas także energia, którą wysyłamy naszej planecie. Nadużycia, których dopuszczamy się wobec środowiska, dotyczą również nas samych oraz wszystkich innych istot. Kiedy nadużywany naszej planety przez nadmierne zaludnienie, zanieczyszczenie środowiska, naszą chciwość, bezmyślną eksploatację, walkę o władzę między narodami, pojedynczymi ludźmi czy organizacjami religijnymi, które utraciły kontakt ze źródłem swojej inspiracji , cierpimy na tym wszyscy pod względem fizycznym oraz mentalnym.

Comments are closed.

Instytucje

  • Związek Rzemiosła Polskiego
  • Izba Rzemieślnicza MKiP
  • Cech Naturopatów i Hipnotyzerów
  • Akademia Doskonalenia Zawodowego Naturopata